Nowy rok, nowa ja i Nowy Jork!

DSC_0712

Szczęśliwego Nowego Roku! Wawawiwwa! NIE-DO-WIA-RY, że to już 2018! Jak pisałam ostatnią notkę w sierpniu zeszłego roku, to zrobiłam mocne postanowienie, że będę częściej tu zaglądać. Jak sami widzicie nie było ono wystarczająco mocne, gdyż nic z niego nie wyszło :(. No, ale znowu jestem!  Nowy rok, nowa JA! 😀 Jak to powiadają lepiej… późn-iej, niż wcale(j) 😉

IMG_9861

Stary, dobry 2017 rok pożegnałam w okrutnie mroźnym Nowym Jorku. Bardzo lubię to miasto, jednak tym razem, mimo, że spędziłam tam prawie dwa tygodnie, nie pozwiedzałam aż tak dużo. A wszystko za sprawą pogody, oraz mojego rozpieszczenia. Wszystkiemu winna jest kalifornijska pogoda!! To ona przyzwyczaiła mnie do tego, że mam ciepło w dupkę przez cały okrągły rok i jak przyszło mi się zmierzyć z temperaturą minus 10 stopni, to cały mój zapał schował się… pod kołdrę. No dobra, dobra, nie było aż tak tragicznie bo udało mi się zobaczyć kilka nowych miejsc, a także odwiedzić kilka już dobrze znanych, jednak wiem, że mogłam zrobić dużo więcej! Gdyby było cieplej…. oczywiście 😉

IMG_0299

IMG_0127(2)

IMG_0366

Bardzo się cieszę, bo udało mi się wybrać do małego, turystycznego miasteczka, położonego nad rzeką Hudson, zwanego Cold Spring.  Zastałam tam, co prawda, very cold winter, ale przeuroczej atmosferze tego miejsca, udało się rozgrzać moje serce. Miejscowość swoją charakterystyczną nazwę zawdzięcza głębinowej wodzie, której źródła znajdują się w różnych punktach miasta. W Cold Spring można odnaleźć wiele stuletnich kolonialnych domów, które warto zobaczyć. Charakterystyczną aurę nadają miejscu liczne malownicze i kolorowe kafejki, sklepiki oraz antykwariaty.

IMG_0264

IMG_0305(2)

Także po raz pierwszy udało mi się dotrzeć do nowojorskiej plaży w centrum miasta! Jednak tym razem nie były przewidziane na niej  żadne kąpiele. Rockway Park i Rockway Beach znajdują się na Queensie. Spacer po zamarznientym piasku, okazał się dość przyjemnym, aczkolwiek zimnym doświadczeniem. Miło było po raz kolejny zobaczyć Ocean Atlantycki.

DSC_0720

Podczas tych odwiedzin Nowego Jorku, po raz pierwszy zobaczyłam Bronx! Co prawda nie pozwiedzałam tam za wiele, gdyż pojechałam jedynie w odwiedziny do znajomego, jednak chciałabym oficjalnie zaznaczyć, że moja moga tam stanęła 😀

DSC_0738

Z miejsc znanych i lubianych, po raz kolejny miałam okazję podziwiać Manhattan i Brooklyn. Z Manhattanu przeszłam się przez Brooklyn Bridge na drugą stronę i spędziłam trochę czasu w dzielnicy Dumbo podśpiewująć sobie piosenkę Kazika: Nataliaaaaa, Nataliaaaa Natalia w Bruklinie, ona nigdy nigdy, w naszej pamięci nie zginieeeee! W końcu imię do czegoś zobowiązuje! 😉

Imprezę Noworoczną spędziłam na Queensie w gronie przyjaciół i nowych znajomych. Uprzedzając pytania dociekliwych… nawet przez myśl mi nie przeszło, aby jechać na Time Square, by tam powitać Nowy Rok. Nie jestem aż tak crazy 😛

DSC_0749

I tak oto mniej więcej zakończyłam stary rok. Zaliczam go do bardzo udanych. Sporo podróżowałam i przyniosło mi to dużo radości. Do tych podróży jeszcze powrócę bo mam urocze zdjęcia z Maui, gdzie spędziłam Thanksgiving i chciałabym się nimi tutaj podzielić. Więc mimo, że mamy już 2018, to stary rok echem jeszcze się tutaj odbije!

 

1 Comment

  1. Agata says: Odpowiedz

    Szczęśliwego Nowego Roku Natalia 🙂

Dodaj komentarz