What happens here, stays here czyli let's go to Vegas!

DSC_0691

Od wyjazdu moich Rodziców minęły już ponad dwa tygodnie, a ja ciągle nie mogę znaleźć czasu, aby uporządkować zdjęcia, myśli, a także wspomniania! Albo po prostu źle tym czasem rozporządzam! 😛 Więc dziś zdecydowałam, że zrobię wszystko, aby w końcu napisać notkę! I tak oto siedzę i piszę. A jest o czym opowiadać bo przez ostatnie pięć tygodni wiele się działo, a także sporo podróżowałam. Z Rodzicami, ale także ze znajomymi. Ciągle jestem pod wrażeniem ostatniego wypadu do Parku Narodowego Yosemite. Mówiąc szczerze mam tak wielkie zaległości, że nie wiem od czego zacząć. Może jednak wrócę do czasu, który spędziłam ze swoimi Rodzicielami…

Przede wszystkim podczas odwiedziń moich Rodziców na nowo odkryłam uroki San Francisco. Przez tydzień albo i więcej bawiłam się w turystkę i zwiedzałam to cudowne miasto. Muszę przyznać, że jak na lato (którego w San Francisco nie ma!!) pogoda nam dopisała! Codziennie było pięknie i słonecznie. O ironio, wraz z wyjazdem Mamy i Taty popsuła się także aura, jakby to z nimi odeszło słońce… (lol może niech obędzie się bez zbędnych dramatów 😛 ). W każdym razie o tym wszystkim napiszę już wkrótce! Dziś skupię się na czymś innym.

DSC_0692

Opis podróży moich Rodziców do USA zacznę dość nietypowo, bo od środka, czyli od naszej wyprawy do Las Vegas. Było tam potwornie, wręcz piekielnie gorąco!! Bo 44 stopnie Celcjusza to bez wątpienia wysoka temperatura!! Wynika ona z położenia miasta, które znajduje się na pustyni Mojave w strefie suchego klimatu subtropikalnego. Jednak bardziej niż z gorącego klimatu, Las Vegas słynie z gier hazardowych, kasyn, upojnych nocy i luksusowych hoteli. Tolerancja dla różnych form rozrywki i zabawy skierowanych do osób dorosłych przypisała Las Vegas miano Miasta Grzechu.

DSC_0734

Przyznam szczerze, że osobiście nie jestem wielką fanką tego miasta rozpusty, jednak uważam, że warto je zobaczyć. Choćby ze względu na to, że jest położone bardzo blisko Grand Canyon czyli obowiązkowego przystanku na mapie Stanów Zjednoczonych. Mimo, że w Vegas było mega gorąco, my bawiliśmy się świetnie. Szkoda tylko, że w kasynie nie wygraliśmy miliona dolarów! Ale może następnym razem… 😉

DSC_0043

 

 

Dodaj komentarz