Kiedy wakacje nie idą zgodnie z planem...

DSC_0358

Tydzień temu wróciłam z tygodniowych wakacji podróżując do trzech stanów. Dwóch, które miałam okazję już wcześniej odwiedzić czyli New York i Connecticut oraz zupełnie nowego dla mnie Kansas. Brzmi fajnie, nieprawdaż? Bo podróże wzbogacają. Bo można poznać nowych, ciekawych ludzi. Bo widzi się nowe miejsca, doświadcza się pozytywnych emocji związanych z wyjazdem. Bo można w końcu oderwać się od codzienności i odpocząć! Taki generalnie jest cel. Ale, jak to w życiu bywa, nie zawsze jest tak, jak być powinno albo tak jak sobie zaplanujemy. I tym razem miałam okazję się o tym przekonać.

Z powodów personanych nie do końca były to wakacje mojego życia. Jednak turbulencje, które pojawiły się podczas tego czasu skłoniły mnie do pewnych przemyśleń i pozwoliły dojść do, mam nadzieję, konstruktywnych wniosków.

DSC_0362

Po pierwsze: zawsze zdobywasz nowe doświadczenie.

Doświadczenie, które może cię wzbogacić, o ile mu na to pozwolisz. Zrozumienie tego jest często ciężkim orzechem do zgryzienia. Kiedy nic nie idzie zgodnie z planem i naszymi oczekiwaniami, buntujemy się. Nie chcemy, aby było tak, jak jest. Tylko, że sam fakt, że nie chcemy, aby było tak, jak jest, niczego nie zmieni. Nie uczyni sytuacji taką, jaką chcemy, aby była. Więc jedyne co należy zrobić to jak najszybciej pogodzić się z sytuacją i ją zaakceptować. Oczywiście łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. I nie będę zgrywać bohatera, że mi zgoda na niesprzyjające okoliczności przychodzi łatwo. Wręcz przeciwnie – bardzo trudno. Jednak coraz częsciej życie uświadamia mi, że bunt przeciwko rzeczywistości nie przynosi żadnych pozytywnych rezultatów, a zabiera jedynie energię, którą mogłabym sporzytkować zupełnie inaczej.

DSC_0329

Po drugie: zawsze znajdziesz dobrych ludzi, którzy Ci pomogą (jeśli tylko im na to pozwolisz).

To jest BARDZO pocieszający wniosek. Wszystkie moje dotychczasowe podróże pokazały mi, że w każdej, nawet najbardziej beznadziejnej sytuacji, można spotkać dobrych ludzi. Ludzi, którzy bezinteresownie Ci pomogą. Co więcej, z każdym nieplanowanym dramatem 😛 , utwierdzam się w przekonaniu, że mam wspaniałych, prawdziwych Przyjaciół. W sytuacjach jakichkolwiek kryzysów, oni zawsze dla mnie SĄ, niosąc wsparcie nawet z drugiego końca świata! To cieszy i podnosi na duchu! A teraz oficjalna wstawka 😛 : chciałabym Wam za to, moi Drodzy Przyjaciele, bardzo serdecznie podziękować!! 😉

DSC_0353

Po trzecie: bądź elastyczny.

Nawet jeśli sytuacje nie idą po Twojej myśli, bo spóźni się samolot, bo Twój host odwoła rezerwację i teraz nie masz gdzie spać, bo straciłeś portfel czy zgubiłeś paszport, bo byłeś świadkiem jakiegoś dramatu, bo… coś innego… Bądź elastyczny. Staraj się naprawić sytuację najlepiej jak się da na dany moment i działaj w trybie awaryjnym. Nie marnuj czasu. Nie pozwól przeciekać mu przez palce. Mimo wszystko, nadal postaraj się wycisnąć z wakacji (sytuacji) najwięcej jak się da. A da się!!!

DSC_0356

Po czwarte: życie toczy się w danym momencie.

Skup się na danej chwili i na tym, co ona Ci przynosi. Nie pozwól natrętnym myślom zawładnąć Twoim umysłem. Skup się na danym momencie i wynieś z niego jak najwięcej. Myślę, że generalnie w życiu przychodziłoby mi to dużo łatwiej gdybym częściej praktykowała medytację. I to jest mój kolejny cel. Medytować. Kilkanaście miesięcy temu, jak medytowałam w miarę regularnie, widziałam dość wyraźne efekty tej praktyki. Pora więc wrócić do tego, co przynosi pozytywne rezultaty. A jak wiadomo, praktyka czyni mistrza.

Tak oto podałam Wam na tacy dobre rady Polki (lol) życząc Wam i sobie, abyśmy umieli z nich jak najczęściej korzystać! Ale jeszcze kilka słów na temat wakacji i miejsc, które udało mi się podczas nich zobaczyć.

DSC_0350

Nowy Jork przywitał mnie gorącem i wilgotnością. Pogoda zupełnie odmienna od tej, którą mam na co dzień w SF. W NYC spędziłam kilka dni zatrzymując sie u Przyjaciół z Polski. Tym razem skupiłam się na okolicach Bruklinu (bo Nataliaaaa, Nataliaaaaa, Nataliaaaa w Bruklinieee śpiewając za Kazikiem 😛 ). Bardzo dużo spacerowałam wdychając atmosferę miasta. Miasta, które jest zupełnie różne od wszystkich innych. Miasta, które nigdy nie śpi. Jest ciekawe, tajemnicze, szybkie, pełne różnorodności i ciągle tętniące życiem. Lubię tam wracać.

IMG_3743

Miałam także okazję powrócić na chwilę do mojego amerykańskiego Szczecina czyli stolicy Connecticut – Hartford, aby stamtąd udać się na kolejną chwilę do Wichita w Kansas!

Dodaj komentarz