wizyta Kumoszki!

14355584_10210692348374085_71020233332845738_n

No i wyjechała! Smutek, smuteczek, ale także ogromna radość, że po 3 latach, w końcu udało nam się zobaczyć i spędzić trochę czasu razem. I to w dodatku w wielkim amerykańskim świecie! Magda, bo o Niej mowa, jest moją przyjaciółką od czasów studenckich. W tamtym okresie tworzyłyśmy bardzo zgrany duet spędzając ze sobą mnóstwo czasu czy to na uniwersytecie, czy w Hormonie, czy w Wilczynie czy nad Miedwiem, a nawet i w Pradze. Był to bardzo fajny, obfity w imprezy i przesiąknięty zabawą okres mojego życia. Czasem do niego tęsknię, choć prawdą jest, że jeśli chodzi o imprezy i zabawę to aż tak wiele się nie zmieniło. Może jedynie częstotliwość. No, ale lat studenckich czasami żal. I tej beztroski i głupoty. Jednak te kilka dni pobytu mojej Kumoszki w SF było jak podróż wehikułem czasu. I muszę przyznać, że była to niezapomniana przygoda 🙂

14495323_10210717041791405_1445597104974915218_n

Generanie rok 2016 jest przepełniony odwiedzinami. Najpierw w Nowym Jorku spotkałam się z moim serdecznym kumplem Maciejem. Później do San Francisco przyjechali Rodzice, a teraz Magda. Z nimi wszystkimi ostatni raz widziałam się 3 lata temu, przed samym wyjazdem do Kaliforni. Czyli dość dawno. W tym czasie sporo się zmieniło w naszych lajfikach. Nabraliśmy nowych doświadczeń, poznaliśmy nowych ludzi, zmieniliśmy miejsca zamieszkania, pracy czy status związku – wiele się zadziało. Jednak dochodzę do wniosku, i to pozytywnego!, że zasadniczo czas nie zmienił naszych relacji. Czy z Magdą czy z Maćkiem czy z Rodzicami – z nimi wszystkimi czułam się tak, jakby tej 3 letnie luki w czasie nie było. Jakbym zostawiła ich w Polsce wczoraj. I cieszy mnie to, że gdzieś tam w głębi ciągle jesteśmy tymi samymi osobami, mimo, że czas i doświadczenia nas zmieniły, zmieniają i ciągle zmieniać będą.

14448881_10210692344933999_8584891172977450928_n

Wizyta Magdy przypomniała mi także o zaległym ‚projekcie’, który odwlekam od kilku miesięcy, mniej więcej od pobytu moich Rodziców w SF. Mianowicie chcę przygotować mały przewodnik po tym mieście. Dostaję sporo mejli z pytaniami od osób, które chcą tutaj przyjechać, a nie są pewne co warto zobaczyć mając do dyspozycji ograniczoną liczbę dni. Także moje doświadczenie pokazuje, że za każdym razem gdy mam gości, mam także zagwozdkę gdzie ich zabrać i co pokazać, aby poczuli prawdziwy klimat tego miejsca. Bo jest gdzie iść i co zobaczyć, natomiast długość pobytu w mieście ogranicza to doświadczenie i zawsze muszę główkować z czego zrezygnować, a co koniecznie trzeba zobaczyć jak ma się np. tylko dwa dni na zwiedzanie. Dlatego chciałabym ułatwić sobie i innym ten problem i polecić kilka ciekawych trasek i miejsc.

14370365_10210692341173905_8056345970266367923_n

Ale wracając do pobytu Madzi – spędziłyśmy razem bardzo wesoły czas! Zwiedzałyśmy miasto, imprezowałyśmy i chyba znowu poczułyśmy się jak dwudziestolatki, przed którymi jest siódme niebo! Ale było super i tych wspomnień nikt nam nie zabierze. Cieszę się, bo udało mi się zaszczepić w Magdzie miłość do SF, jednakże myślę, że nie było to aż takie trudne bo dość ciężko jest tego miejsca nie pokochać.

Dodaj komentarz